Dwarfs by Marek

Master Runesmith – Ulfar Jednooki – jeden z rzadkich przypadków kowali run – poszukiwaczy przygód. Urodzony w Karak Izor, wywodzący się z klanu którego historia sięga dawno utraconego Karak Ungor, od zawsze zafascynowany był starożytnym dziedzictwem Gór Krańca Świata. Podczas jednej z wielu niebezpiecznych przygód, zawarł pakt z niezidentyfikowanym bytem pod postacią zakutego w stal krasnoluda – oddał oko, za najpiękniejszą rzecz jaką mogło by ono ujrzeć. Wskazówki przekazane przez nieznajomego zaprowadziły Ulfara i jego towarzyszy do kuźni ukrytej głęboko w uśpionym wulkanie. Tam Ulfar odnalazł Baraz Grong – obiecane kowadło.

 

Podczas swych podróży, spotkał innego krasnoludzkiego kapitana najemników Gorima Utherssona, z którym to snuł karczemne wizje odzyskania Karak Ungor z rąk znienawidzonych zielonoskórych. Po wejściu w posiadanie tak potężnego artefaktu jak kowadło zagłady, Ulfar skontaktował się z Gorimem i zaproponował mu organizację ekspedycji oraz swój w niej udział. Obecnie podróżuje ze Skaldurem Czarnym Kamieniem w stronę granicy z Kislevem, gdzie Gorim zbiera swe siły.

 

Generał – Skaldur Czarny Kamień – prawa ręka Gorima Utherssona, wysłany z misją eskortowania kowadła zagłady. Urodzony w Górach Czarnych jeszcze jako dziecko osiadł wraz z rodziną w Imperium. Wiele dekad spędził jako przywódca małej, często nawiedzanej przez duchy osado-kopalni w górach Middenlandu. Tam też odnalazł niespotykany czarny kamień od którego wziął swój przydomek. Kamieniowi noszonemu na szyi zwykł przypisywać magiczne właściwości ochronne. Po uznaniu, że złoża w kopalni nie uzasadniają  dalszej eksploatacji, oraz licznym niepowodzeniom w zlokalizowaniu nowego obiecującego miejsca, wraz z resztą swoich ziomków byli pierwszymi najemnikami jakich zakontraktował zaczynający wtedy Gorim.

 

Do dziś jego gwardia przyboczna stylizuje się na górników, którymi byli Skaldur i jego ziomki, gdy rozpoczeli swoją służbę wojskową.

 

Misję eskortowania Ulfara traktuje niezwykle poważnie, przedkładając bezpieczeństwo swego podopiecznego nad własne, przekazał swój szczęśliwy amulet Ulfarowi.

 

Oddział górników – “Najpierwsi” – ziomki Skaldura postanowili obrać sobie nazwę nie pozostawiającą wątpliwości co do tego kto “był pierwszy” w armii Gorima. Obecnie straty w ludziach uzupełniane są jedynie krasnoludami, które cieszą się najdłuższym stażem w armii.

 

Oddział wojowników –  “Dumne Tarcze” – prócz wymyślenia pełnej patosu nazwy swego oddziału, oraz wypiciu miesięcznego zapasu paliwa do żyrokoptera, “dumne tarcze” nie miały jeszcze okazji się wykazać.

 

Oddział zabójców trolli – “Powsinogi” szansa udziału w pełnym znaczenia przedsięwzięciu takim jak atak na Karak Ungor stanowi trudną do zignorowania okazję dla szukających chwalebnej śmierci zabójców trolli. Do tej pory na dziewięciu napotkanych przez maszerującą armię zabójców trolli, dziewięciu z nich zdecydowało się na podążanie jej śladem.

 

“oddziały kuszników” – odpowiedzialni za zaopatrzenie armii w świeżo upolowane mięso

 

Przy okazji eskorty kowala run, Skaldur otrzymał zadanie uzyskania możliwie największej liczby maszyn wojennych. Po dotarciu do Karak Izor, okazało się, że władze Karaku nie są skore sprzedać ani udostępnić żadnej “szanownej” maszyny, uzasadniając to ich długą (często wielowiekową) służbą dla Karak Izor, oraz zbyt dużym niebezpieczeństwem niepowodzenia ekspedycji. Szczęśiliwie dla Skaldura, lokalna gildia inżynierów, skontaktowała się z nim i przedstawiła mu inną ofertę – drogi wynajem zawodnych (w krasnoludzkim rozumieniu), eksperymentalnych machin takich jak działa organkowe, ogniowe, oraz żyrokoptera wraz z jego szalonym pilotem Bernim “Kaboom” Bernissonem.

Advertisements