Warhammer FB 5th ed. Campaign

jvvhZg521-22th September 2019. Warsaw, Poland. Our annual Warhammer Fantasy Battle narrative campaign will take place.

Rules:

  • we use WHFB 5th edition ruleset
  • only fully painted, modelled armies are used. WYSIWYG is (more or less) also required
  • two days of wargaming. several connected scenarios
  • armies 2000 points (Tournament limitations – Battle Book p. 34)

All welcome. If you have any questions, shoot! (Contact form above:) Cheers!

more… in Polish;)

INTRO

Ugog po raz kolejny warknął wściekle, odganiając natręta. Grzyb zaśmiał się z niego, kłapnął szczękami raz i drugi, po czym znowu uciekł, schował się za meblem.

Ogr był zły. Bardzo zły.

Wszystko zaczęło się kilka dni wcześniej, gdy niebo nad lasem zakryły potężne, ciemno-brązowe chmury. Deszcz, który spadł następnie, nie był zwykłym deszczem. To co spadało na ziemię wokół leśnej chaty przypominało lepką, cuchnącą maź aniżeli deszczówkę.

A potem wyrosły grzyby.

Były wszędzie, wystrzeliły z ziemi w tempie zastraszającym. Najpierw małe o chudych nóżkach, kapeluszach – czerwonych i zielonych, żółtych, niebieskich, czarnych, fioletowych, beżowych, różowych. Wszystkich znanych i nieznanych kolorach.

Ugog najpierw się ucieszył, nie co dzień wszak wokół leśnej chatki znaleźć można było tyle pokarmu. Nazbierał grzybów do garnka wykonanego z dawnego, imperialnego hełmu i przyniósł do domu. Planował ugotować z nich zupę.

Był tylko jeden problem. Grzyby nie przestawały rosnąć.

Na drugi dzień były wielkie, dwunożne. Wypadały z garnka i czasami same z niego wyskakiwały, najwyraźniej żywe, świadome i mobilne.

Ugog wściekł się, zaparzył wodę i starał się zagonić grzyby do wrzątku.

Nic z tego! Ciągle stawiały opór a gdy po upływie kolejnego dnia wyrosły im długie i ostre zęby sprawa stała się niemal beznadziejna.

Wtedy też jednak nadeszło olśnienie.

Ugog, który był ogrem doświadczonym, walczącym u boku swoich współbraci ale i zielonoskórych, orków i goblinów. Stąd bez trudu rozpoznawał goblinią magię, zresztą magia każdego rodzaju miała swój charakterystyczny smak, który był niemal jak podpis miotającego nią maga.

A ta magia pachniała Zieloną Czarnowicą, wiedźmą na usługach wielkiego wodza goblinów Glaxo Slimsloma. Slimslom już niegdyś, gdy jeszcze Ugog walczył w jego armii, miał marzenie, by cały świat zamienić w miejsce, jak sam mawiał: “Tylko dla goblinów!”

Gobliny, klarował Slimslom gestykulując rękami, są rasą wyższą, rasą nadrzędną względem ras innych. Inne rasy zaś, to rasy podlejsze. A jako podlejsze muszą się do goblinów dostosować.

Gobliński sen! Gobliński styl życia! Oto hasła Slimsloma.

Poza tym goblin wiele miejsca poświęcał w swych rozważaniach na analizowanie tego, iż gobliny potrzebują “przestrzeni życiowej” zaś tę najlepiej gwarantują grzyby. Magiczne, żywe, ruchliwe grzyby.

Ugog po raz kolejny wyjrzał przez okno, dostrzegł jak grzyby hasają po jego ogródku, zjadają jego marchewki, nękają świnie i sikają do mleka.

Był wściekły, ale nie mógł nic zrobić.

Lecz wtedy coś się stało! Coś błysnęło między drzewami, ziemia zadudniła, jakiś odległy dźwięk, kwik konia, wybrzmiał nad śmiechami grzybów.

Spomiędzy drzew wyjechał oddział imperialnej jazdy. Błysnęły miecze, zgrzytnęły kusze.

Kilka pocisków trafiło między grzyby a te natychmiast straciły humor i rozbiegły się szukając schronienia.

– Łapać! – krzyknął imperialny oficer – Łapać go!

Żołnierze zeskoczyli z siodeł, dopadli do jednego z bardziej wyrośniętych grzybów. Zarzucili mu worek na kapelusz i porwali. Fungus zabawnie miotał nogami, gdy wór przytwierdzono do siodła.

Ugog rozchylił drzwi chatki, wyszedł na zewnątrz.

Żołnierze widząc go porwali za broń, lecz dostrzegając, iż ogr nie ma złych zamiarów opuścili miecze.

– Kim jesteś?! – zapytał twardo oficer.

– Jestem Ugog. Mieszkam tu.

Deklaracja była na tyle zaskakująca, iż kilku żołnierzy zaśmiało się. Oficer przez chwilę analizował sytuację, w końcu jednak ocenił, iż ogr nie stanowi zagrożenia. I nie zaatakował.

– Mieszkaj sobie dalej – rzucił wspinając się na końskie siodło – nam czas w drogę.

– Grzyby – rzucił Ugog błagalnie.

– Do Khorne’a z grzybami – dowódca wskazał wór w którym wciąż nóżkami majtał wielki fungus – my mamy to czego nam trzeba. Żyj w spokoju ogrze, a my ruszamy szukać innych, takich dużych.

Już spinali konie, już gotowali się do drogi. Grzyb majtał nogami i chyba pobyt w worku zaczynał mu się podobać.

Ugog ze smutkiem spojrzał do wnętrza chaty, zerknął na grzyby rozwalające mu kuchnię i czyniące ogólny raban.

– Czekajcie! – zawołał do żołnierzy, starając się jednocześnie nałożyć na wielką głowę garnek zrobiony z imperialnego hełmu – Jadę z wami!


W dniach 21-22 września 2019 roku obędzie się nasza coroczna kampania Warhammer Fantasy Battle.  Kilka powiązanych ze sobą scenariuszy, gdzie gracze mają okazję przypomnieć sobie czasy kiedy Warhammer Fantasy w naszym kraju jeszcze raczkował. Archaiczne zasady i pokraczne figurki, brak ciśnienia na wynik i wręcz legendarne już afterparty.

Co wiemy na dzień dzisiejszy?

-gramy w 5. edycję WHFB
-gramy w pełni pomalowanymi armiami, z jak najbardziej możliwym do osiągnięcia wysiwyg
-gramy w dwa dni kilka bitew powiązanych fabularnie

Obowiązują zasady turniejowe (strona 34 Battle Book 5. edycji):
-armie 2000 punktów
-bez specjalnych bohaterów
-bez nieujeżdżanych potworów
-nie więcej niż 1 maszyna na każdy wystawiony regiment w armii
-Czarodziejowie nie mogą mieć poziomu magii wyższego niż trzeci. Żaden magiczny przedmiot nie może tego zwiększyć
-Magiczne przedmioty nie mogą kosztować więcej niż 50 punktów
-żaden inny ‘upgrade’ nie może kosztować więcej niż 50 punktów (np. Chaos Gift, wampirzy Bloodline itp. itd.)

-dozwolone są czary Kolegiów Magii. Wymagana jest odpowiednia figurka oraz katy czarów (nawet przygotowane domowym sposobem)
-dozwolone są 4. edycyjne army booki (w tym Chaos, Undead i High Elves – jako alternatywa do nowszych podręczników) oraz armie z Citadel Journal i WD (Kislev, Norsca, Halflings, Tomb Kings, Necromancers)

-dodatkowo, każda armia musi posiadać swój opis, bohaterowie mają swoje imiona i historię. Opowiadamy epickie wydarzenia, bezimienni herosi wstępu tu nie mają. Zapisy w kronikach muszą być jasne!

-właściwie to wszystko jest dozwolone – wymyślone jednostki, bohaterowie, swoje armie. rzecz jasna w granicach rozsądku. Wystarczy zapytać a szefostwo na pewno się zgodzi:)

Więcej szczegółów na temat kampanii wkrótce!

Czas i miejsce:

21-22 Września 2019

Warszawa, Klub Admech

Czasu zostało dużo, ogłoszenie dajemy z wyprzedzeniem, coby każdy miał czas na przygotowanie i pomalowanie armii.

Zapraszamy już teraz do zapisywania się. Liczba miejsc ograniczona do 20. Zapisy poprzez formularz kontaktowy, maila (gameoftravel[at]gmail[dot]com) lub Facebook

List of armies:

Law and Order

  1. Kuba Jesiotr (Lizardmen)
  2. Przemysław Szymusik (Wood Elves)
  3. Janusz Zemanek (Empire)
  4. Batrolomiu Zen (Wood Elves)
  5. Jarek Westermark (Wood Elves)
  6. Remo Williams (Dwarfs)
  7. Marek Rojewski (Dwarfs)
  8. Mi Ty (Bretonnia)

 

Evil and Chaos

  1. Piotr Kowalczyk (Orcs and Goblins)
  2. Grze Tar (Dark Elves)
  3. Tytus (Goblins)
  4. Maciej Samosiej (Goblins)
  5. Jakub Poręba (Skaven)
  6. Karol Maciejewski (Dark Elves)
  7. Przemysław Preiss (Chaos Dwarfs)
  8. Tomasz Kmiotek (Chaos)
  9. Zcigniew Poziomka (Chaos)

Opisy armii

Dziękuję za uwagę i do boju!